Zadzwoń
+ 48 698 78 72 46
lub wypełnijwywiady
Dzięki dobrej organizacji mojej pracy, inni ...
Dzięki dobrej organizacji mojej pracy, inni moga wypoczywać bez stresu - rozmowa z Katarzyną Jaszczak, recepcjonistką i sekretarką współpracującą z agencją pracy tymczasowej.
Dlaczego zdecydowała się Pani na pracę tymczasową?
Praca tymczasowa to złoty środek na pogodzenie studiów z aktywnością zawodową. Powody mogłabym mnożyć bez końca: od elastycznych godzin pracy, poprzez możliwość doboru zleceniodawców i ich różnorodność, aż po korzystny system powiedzmy „pracy niezaangażowanej”, czyli wykonywanej w momencie kiedy zaistnieje potrzeba, bez presji stawienia się w biurze na 8 rano pięć dni w tygodniu.
Czy trudno było nawiązać współpracę z firmą zewnętrzną, która oferuje Pani zlecenia?
O nawiązaniu współpracy z tego typu firmą zadecydował przypadek. Prawdopodobnie zaaplikowałam na stanowisko recepcjonistki w firmie będącej jej klientem. Niestety nie udało mi się przejść pomyślnie przez proces rekrutacyjny, wtedy też złożono mi propozycję kilkudniowego zastępstwa w jednej z warszawskich firm. Nie mogę powiedzieć, że moja aktywność w trakcie poszukiwania etatu była ściśle ukierunkowana na znaleźnie pracy tymczasowej, dlatego trudno mi odpowiedzieć na to pytanie.
Jakie są minusy pracy na zastępstwa?
Minusem zdecydowanie może być brak zleceń w momencie pełnej gotowości do pracy, chociaż osobiście staram się postrzegać te okresy, jako urlop bez potrzeby składania wniosku. Czasami szwankuje system wdrażania w obowiązki, przez co niektóre czynności należy wykonywać metodą prób i błędów. Z drugiej strony możliwe, że należałoby to postrzegać w kategoriach zalet, jako możliwość nauki przez doświadczenie. Nie da się jednak ukryć, ze takie sytuacje bywają stresogenne.
Czy pracując na zastępstwa można liczyć na dodatkowe benefisy w postaci pakietów socjalnych, wyprawek itp.?
Raczej nie.
Czy pełnienie funkcji pracownika recepcji, sekretariatu czy asystentki daje Pani satysfakcję?
Przede wszystkim należałoby zwrócić uwagę na pewne uproszczenie zawodowe z mojego punktu widzenia. Logiczny wydaje się fakt, że osobie pracującej na zastępstwo nigdy nie będzie przysługiwał taki sam wachlarz praw i obowiązków zawodowych jak pełnoetatowemu pracownikowi stąd też wynika uszczuplony zakres aktywności. Praca w charakterze sekretarki na kilkudniowym zastępstwie sprowadza się zwykle do rutynowych czynności recepcyjnych, więc jeśli mówimy o satysfakcji to będzie ona niewielka z racji wagi wyzwania.
Pracowała Pani w firmach z zupełnie różnych branż. Jaka jest różnica w pracy pomiędzy np. kancelarią prawniczą a koncernem z branży produkcyjnej?
Różnica dotyczy zwykle jedynie specyfiki informacji. Co innego będzie stanowiło przedmiot potencjalnych rozmów jednak zakres czynności zawodowych przebiega według tego samego schematu. Można śmiało zaryzykować sformułowaniem homogenicznego systemu organizacji pracy biurowej niezależnie od profilu firmy.
Czy praca w firmie zatrudniającej kilkaset osób różni się od pracy w małej lub średniej firmie?
Zasadniczo tak. Praca w charakterze recepcjonistki w dużej firmie skłaniać się będzie bardziej ku czynnościom koordynującym, związanym z prawidłowym i swobodnym obiegiem informacji, kontaktowaniem z właściwymi osobami. Z kolei w małych, kilkuosobowych firmach recepcjonistka zwykle wykonuje prace asystenckie, mówiąc kolokwialnie - nie jest zobowiązana odpowiadać na każdy telefon.
Czy Pani zdaniem stereotyp pracownika administracyjnego zajmującego się wyłącznie parzeniem kawy ma odbicie w rzeczywistości?
Zdecydowanie nie. Chyba już bezpowrotnie minęły te czasy. W dobie całkowitej automatyzacji i maksymalnego uproszczenia i tak niezbyt wymagających czynności możliwość samodzielnego zaparzenia kawy to niemal rozrywka.
Dlaczego zdecydowała się Pani na studia na kierunku europeistyka?
Europeistyka jest stosunkowo nowym kierunkiem, a wszystko co nowe wzbudza zainteresowanie i ciekawość. Unia Europejska jest dziś tak obecna w życiu każdego z nas, że nie sposób sobie wyobrazić nieznajomości podstawowych zagadnień, to raz. Po drugie lubię wybiegać w przyszłość.
W jaki sposób kierunek Pani studiów ułatwia wykonywanie pracy na stanowiskach recepcjonistki, sekretarki lub asystentki?
Na pewno nieodłącznym „narzędziem” pracy jest umiejętność komunikowania się w językach obcych, przy czym co do zasady angielski spełnia oczekiwania pracodawcy. Jednak z racji tego, że praca na stanowisku recepcjonistki nie wymaga wiedzy fachowej a jedynie predyspozycji osobowościowych trudno wskazać na jakiekolwiek dalsze powiązania.
A Pani zainteresowania? Czy pomagają czy też może przeszkadzają w wykonywaniu obowiązków?
Jak już wspomniałam praca na zastępstwa daje komfort doboru pracodawców, zawsze można zlecenia nie przyjąć bez zbędnych tłumaczeń, dlatego ryzyko jakichkolwiek kolizji zainteresowań z obowiązkami jest minimalne. Zawsze interesowałam się dziennikarstwem. Praca na recepcji stwarza możliwość poznania nowych ludzi, nawiązywania nowych znajomości, operatywności, testuje w sferze pozyskiwania informacji, więc zdecydowanie idzie w parze z moimi zainteresowaniami.
Wszyscy mówią o ogólnym spowolnieniu gospodarczym i coraz cięższym rynku pracy. W jaki sposób odczuwa to pracownik zatrudniany na zastępstwa?
Pracę na zastępstwa rozpoczęłam w momencie, kiedy o kryzysie gospodarczym było już dość głośno i nadal nie narzekam na brak zleceń. Zapewne sektor tymczasowych pracowników biurowych pozostanie pod ochroną zwłaszcza z racji zbliżającego się sezonu wyjazdów wakacyjnych.
Komu by Pani poleciła pracę tymczasową?
Praca tymczasowa to świetna okazja na zdobycie choćby minimalnego doświadczenia zawodowego i rozeznanie na rynku pracy tuż przed rozpoczęciem właściwej kariery zawodowej, dlatego szczególnie polecam ją studentom. Pogodzenie pracy ze studiami wcale nie graniczy tutaj z cudem, a nowo zdobyte doświadczenie może przypadkiem, nawet jeśli tylko pośrednio, okazać się bezcenną inwestycją w przyszłość.
Co sprawia Pani największą satysfakcję w pracy?
Poczucie sprawnego wywiązywania się z powierzonych obowiązków w momencie kiedy nie wymaga ono korzystania z cudzych doświadczeń. Wszystkie te chwile, kiedy odgórna prośba przekłada się na widoczny efekt w pożądanym czasie. Jednym zdaniem: taka organizacja pracy własnej, aby w jak najmniejszym stopniu pozwalała odczuć zespołowi, że jeden z jego członków właśnie wypoczywa na urlopie.
Czym chciałaby się Pani zajmować po zakończeniu studiów?
Chciałabym, żeby moja działalność zawodowa była jak najbliższa kierunkowi studiów. Myślę o pracy w różnego typu przedstawicielstwach unijnych czy organizacjach non-profit i z pewnością mam na uwadze sektor publiczny.
Jakie wymagania są stawiane osobie przyjmowanej do pracy na zastępstwo?
W zasadzie wymagania stawiane kandydatkom do pracy na zastępstwa nie odbiegają od oczekiwań stawianych wobec pracowników pełnoetatowych . Jeśli chodzi o tzw. umiejętności miękkie liczy się przede wszystkim sumienność i zdolności organizacyjne, umiejętność pracy w zespole, zdyscyplinowanie i komunikatywność. Potencjalna kandydatka powinna co najmniej w stopniu komunikatywnym posługiwać się językiem angielskim, przy czym znajomość dodatkowych języków będzie atutem. Nieodłącznym elementem tego typu pracy jest umiejętność swobodnej obsługi urządzeń biurowych oraz pakietu Microsoft Office.
Dlaczego, Pani zdaniem, istnieje potrzeba zatrudniania na zastępstwa? Czy naprawdę firma nie będzie w stanie funkcjonować bez recepcjonistki przez kilka czy kilkanaście dni?
Zleceniodawcy to przede wszystkim duże firmy, często o kapitale zagranicznym. Brak osoby pierwszego kontaktu, bo zwykle jest nią recepcjonistka, negatywnie wpływa na wizerunek firmy i może w znacznym stopniu wpłynąć na dezorganizację pracy całego biura. Trudno wyobrazić sobie prawidłowy obieg informacji bez sprawowania choćby minimalnego nadzoru nad jego kanałami. To samo dzieje się w przypadku monitorowania poczty przychodzącej i wychodzącej bądź udzielania odpowiedzi na zapytania wysłane drogą mailową. Jestem przekonana, że choćby jednodniowa nieobecność recepcjonistki jest w stanie negatywnie wpłynąć na pracę całego zespołu.
Anna Zalewska Asystentka.pl
wróć